Kiedy używamy słowa bezpieczeństwo w kontekście organizacji, to najczęściej pierwsze skojarzenia dotyczą warunków pracy, odzieży ochronnej, standardów zabezpieczających przed wypadkiem i być może charakterystycznego licznika dni bez wypadku. Ale o bezpieczeństwie możemy mówić także w kontekście psychologicznym, ponieważ stanowi ono ważny składnik kultury organizacyjnej.
Organizacje, których kultura pozwala pracownikom bezpiecznie wyrażać wątpliwości, przedstawiać pomysły, zadawać pytania, przyznawać się do błędów i podejmować ryzyko, znacznie lepiej radzą sobie we współczesnym, turbulentnym świecie. Nie da się bowiem efektywnie rozwijać organizacji w zmiennym i niepewnym środowisku, kiedy strach blokuje kreatywność, otwartą komunikację i współpracę.
Codzienne wyzwania wymagają od nas, abyśmy łączyli swoje umiejętności i dzielili się wiedzą. Żaden pracownik nie jest w stanie samodzielnie rozwiązywać złożonych problemów i spełniać oczekiwań coraz bardziej wymagających klientów.
Skoro musimy łączyć nasze kompetencje, to powinniśmy dzielić się informacjami, pomysłami i obawami. Może to wymagać odwagi i gotowości do podejmowania ryzyka interpersonalnego.
W jakich sytuacjach możemy mówić o podejmowaniu ryzyka interpersonalnego?
· Mówisz swojemu przełożonemu, że pomylił się w swoich kalkulacjach lub przeoczył jakiś ważny czynnik, który ma wpływ na wynik procesu – ryzykujesz, bo może potraktować to jako podważanie jego autorytetu.
· Przyznajesz się, że czegoś nie wiesz, nie umiesz, nie rozumiesz – ryzykujesz, bo możesz narazić się na złośliwe komentarze i negatywną ocenę.
· Dzielisz się swoimi wątpliwościami – ryzykujesz, bo ktoś może powiedzieć, że podważasz sens działania i nie angażujesz się dostatecznie.
· Zadajesz pytanie, bo chcesz lepiej zrozumieć zagadnienie – ryzykujesz, że ktoś może odebrać to jako krytykowanie jego pomysłu.
· Mówisz, że według Ciebie cele są nierealistyczne – ryzykujesz, bo ktoś może potraktować to jako sianie fermentu w zespole.
· Przyznajesz się do błędu – ryzykujesz, bo ktoś może się zezłościć, ocenić cię lub ukarać.
· Informujesz o zaobserwowanych problemach, nieprawidłowościach, niezadowolonych klientach – ryzykujesz, bo ktoś może poczuć się bardzo zawiedziony, że sytuacja nie wygląda idealnie i nie będzie mógł się pochwalić najlepszymi wynikami w regionie.
· Przedstawiasz swój, jeszcze niedopracowany pomysł – ryzykujesz, bo ktoś może cię skrytykować, wyśmiać lub zignorować.
Jeśli ryzyko, związane z otwartym mówieniem o swoich obawach, pomysłach i niepowodzeniach jest wysokie, ludzie będą milczeć wtedy, kiedy powinni mówić. Jeśli ludzie nie czują się bezpiecznie pod względem psychicznym, nie będą ryzykować wszystkich negatywnych konsekwencji i raczej zatrzymają dla siebie, to co myślą aniżeli zaryzykują utratę szacunku, komfortu lub stanowiska.
Jakie mogą być tego skutki dla firmy?
· Jeśli nie zwrócisz przełożonemu uwagi, że się pomylił w swoich kalkulacjach, może się okazać, że w kluczowym momencie zabraknie materiałów, ludzi lub środków do prawidłowej realizacji procesu.
· Jeśli nie przyznasz się, że czegoś nie umiesz, to będziesz udawał, że wszystko jest OK. Takie udawanie będzie cię kosztować sporo energii, czasu, a być może będzie niebezpieczne dla zdrowia i życia innych pracowników.
· Jeśli nie podzielisz się swoimi wątpliwościami, to zespół nie weźmie ich pod uwagę i nie będzie miał możliwości przygotowania się na potencjalne problemy w przyszłości.
· Jeśli nie zadasz pytania, by zrozumieć zagadnienie, to go nie zrozumiesz, nie będziesz się angażował, albo będziesz uważał, że się nie nadajesz.
· Jeśli nie pokażesz, dlaczego cele są nierealistyczne, być może pracownicy, którzy je będą realizować będą uciekać się do nieetycznych praktyk, żeby je zrealizować. (Pracownicy jednego z banków, aby zrealizować nierealistyczne cele sprzedażowe, zakładali fikcyjne konta, prosili znajomych, żeby takie zakładali oraz oszukiwali klientów, informując ich o konieczności zakupów produktów w pakiecie).
· Jeśli nie przyznasz się do błędu nie będzie szansy, żeby go naprawić i wyciągnąć z tej sytuacji wniosków na przyszłość.
· Jeśli nie będziesz informował o problemach, zamiatał je pod dywan i przedstawiał nieprawdziwe dane, nie będzie szans na usprawnienia i rzetelne analizy. Planowanie w oparciu o nieprawdziwe dane, może doprowadzić do poważnych problemów.
· Jeśli nie będziesz przedstawiał pomysłów, nie będzie szans na rozwój i usprawnienia.
W kulturze otwartości nie chodzi o to, żeby zawsze było miło i komfortowo. Chodzi przede wszystkim o szczerość, ożywioną dyskusję i konstruktywną niezgodę. Dzięki temu możliwe są wysokie standardy działania, a pracownicy stawiają wymagania sobie i innym. Zwiększa się też gotowość do podejmowania ryzyka i eksperymentowania.
O tym, jak budować taką kulturę, mówimy w trakcie naszej Akademii Menedżera.
Najnowsze komentarze